18-19 stycznia w Gniewinie k. Gdańska w hotelu Mistral Sport odbył się półfinał konkursu BlogerChef.



Po pierwszym półfinale konkursu dla blogerów kulinarnych można powiedzieć ze konkurs ten był wielkim sukcesem organizatorów Katarzyny Szatkowskiej i Marka Bielskiego przy wsparciu Mirka Drewniaka, który był jednocześnie przewodniczącym jury. Atmosfera, którą wprowadzili uczestnicy była niesamowita. Pasja kulinarna, dobra zabawa i integracja blogerów wywarły na mnie duże wrażenie.



W piątek po przywitaniu uczestników, przedstawieniu jury (Mirek Drewniak, Jarek Walczyk, Łukasz Fulara)  zasad konkursu jak i sposobu oceniania prac rozpoczęto wieczór  hiszpański. Wieczór ten okazał się świetnym pomysłem aby zintegrować blogerów.



Carlos Gonzales Tehera przygotował hiszpańskie tortilla de patatas. Niebyły to meksykańskie tortille a omlety z ziemniaków.



Następnie uczestnicy wspólnie przygotowywali tapas.


Sobotnia rywalizacja zaczęła się od krótkiego testu na ogólną wiedze na temat kuchni hiszpańskiej. Po tym teście blogerzy mieli godzinę na przygotowanie swojego menu. Tematem była kuchnia śródziemnomorska. Każdy uczestnik miał za zadanie przygotować przystawkę i danie główne lub danie główne i deser.



Każdy z blogerów w trakcie swojej pracy był szefem zespołu a w drodze losowania kolejnych trzech blogerów było jego kucharzami. Ten nowatorski pomysł był dużym wyzwaniem zarówno dla uczestników jak i jurorów. Szef każdej drużyny miał za zadanie planować pracę dla każdego kucharza jednocześnie kontrolować każdy ich ruch.



Jurorzy natomiast mieli za zadanie ocenić szefa drużyny, ale i kucharzy tak aby, któryś z nich nie chciał „zepsuć” pracy konkursowej.



Takich kucharzy mogliśmy oceniać nawet ujemnie. Ale po pierwszych minutach zmagań było widać zdrową rywalizację i ogromną radość ze wspólnego gotowania i żaden z uczestników nie dostał ujemnych punktów.



 


Zwycięzcą pierwszego półfinału został Michał Staszczyk, którego menu składało się z dania głównego cevapcici z sosem ajvar i deseru z mascarpone i grantu.




Gratuluje.


Łukasz Fulara