Majowa słoneczna pogoda wzbogaciła nasze menu o świeże sezonowe produkty, które obecnie królują  zarówno w restauracyjnych jak i domowych kuchniach. Kto nie wyczekuje aż pojawią się szparagi, truskawki pełne smaku i naturalnego koloru w odróżnieniu do importowanych np. z Maroka. Mieszkając na Pomorzu poznałem jeszcze jeden sezonowy przysmak -Belona. Cóż to jest? Jest to ryba morska z rodziny balonowatych. Charakterystyczna ze względu na wydłużone ciało, długie szczęki z drobnymi, ostrymi zębami. Jej długość waha się pomiędzy 70-100cm. I co ciekawe ości belony są zielone. Także jeśli będziecie gościć nad morzem i dostaniecie rybę z ościami w tym kolorze nie będzie to oznaczało ze jest nie świeża. Mięso belony należy do bardzo smacznych. Pamiętajcie świeżą belonę można dostać pomiędzy drugą połową maja, a pierwszą połową czerwca. Gdy tylko temperatura wody wzrośnie do około 10 stopni Celsjusza. W tych warunkach belona przypływa na krótki okres do Naszych wybrzeży. Częstym widokiem są wędkarze którzy belonę łowią z brzegu na wędkę. Już niebawem przedstawię kilka dań z beloną.